piątek, 12 stycznia 2018

Kartki na Dzień Babci i Dziadka

Witam
Dziś szybciutki post, niestety nie mam zdjęć, jak robiliśmy karteczki, pomagałam córce z doskoku.
Do wykonania kartki potrzebujemy:
- kartki dekoracyjnej w róże, serduszka :)
- białej kartki z bloku rysunkowego
- farbek w kolorze włosów
- kokardek z tasiemki lub nakleiki
- krawatu naklejki lub wykonanego z tkaniny
- oczka ruchome zakupione w Pepco
- flamastry czerwony i czarny




Córeczka pokolorowała farbkami włosy, nakleiła oczka, oraz napisy, resztę zrobiłam ja. Jak Wam się podobają nasze karteczki?

Pozdrawiam
LVS

wtorek, 2 stycznia 2018

Prace o któych nie było mowy :)

Witajcie,
Z racji małego zamieszania z powodu Nikosia, kilku prac Wam nie pokazałam. Na pierwszy rzut Andrzejki. Pokazałam Zuzance kilka zdjęć z zabaw Andrzejkowych. Moja Zuzka jest na etapie oglądania zdjęć :). Więc z prawdziwą przyjemnością oglądała moje młodzieńcze wygłupy ;). Wydrukowałam też kilka obrazków, tradycji związane z Andrzejkami z internetu, pokazałam jej klucze, a że ja jestem zbieraczem xD haha to nawet mam stare klucze od babci z szafy xD. Oprócz kluczy pokazałam jej jeszcze świeczkę, wytłumaczyłam jak wosk zmienia się w ciecz, i jak szybko zastyga w ciało stałe. Gdy wosk był bezpieczny, tzn w stanie takim że nie poparzył by małej a był nadal na tyle płyny, dałam jej do pomacania. Już kilka razy podkreślałam, że dziecko w tym wieku poznaje wszystko przez zmysły: wzrok, dotyk, smak, węch. Następnego dnia przypomniałam jej jak wygląda klucze:

Przygotowałam:
- papier holograficzny z bloku papierów kolorowych zakupionych w Biedronce
- klej magic
- nożyczki
- pędzelek
- wydrukowaną kartę z kluczem
Wytłumaczyłam co i jak :) i przystąpiłyśmy do dzieła







Kolejną pracą są brokatowe szyszki na choinkę :) powiem Wam że zakochałam się w tych brokatowych farbkach kupionych w Biedronce, niestety niewiele mam zdjęć, bo kursowałam między Zuzą a karmieniem Nikosia, i już 3 opcji jak pstrykanie zdjęć, nie dałam rady, jak pościągam szyszki z choinki to pstryknę zdjęcie.






Ostatnia praca pojawiła się w raz z pierwszym śniegiem w ogrodzie :), do tej pracy

Potrzebne:
- biała pasta do zębów
- niebieskie, fioletowe, granatowe, albo czarne kartki z bloku kolorowego
- pędzelek

I powstały takie pejzaże zimowe:

Ok lecę do mojego wrzaskuna xD. Mam nadzieję że kolejne prace pokaże wolniej, będą na czasie ;) i mniej chaotycznie.

Pozdrawiam
LVS


sobota, 30 grudnia 2017

Do siego roku 2018

Wszystkim życzę szczęśliwego Nowego Roku, żeby był to rok bez problemów, bez pogrzebów, bez upadku na zdrowiu, bez katastrof naturalnych i innych jak pożar, czy wybuch gazu, żeby Wam kasy nie ubywało, szczęście wszędzie i zawsze dopisywało! Tym które marzą o dzidziusiu, powodzenia! Tym które rodzą w tym roku, szczęśliwego rozwiązania, dużo miłości i cierpliwości, oraz cudownego odkrywania w byciu mamą. Tym które podupadły na zdrowiu, życzę rychłego jego powrotu.

LVS

sobota, 23 grudnia 2017

Wesołych Świąt

Moje kochane obserwatorki,
kolejne święta na blogu :). W tym roku bardzo dużo się wydarzyło, przede wszystkim bardzo dużo osób w moim kręgu blogowym miało problemy ze zdrowiem. Więc w te święta życzę Wam dużo, dużo zdrowia, świąt radosnych, obchodzonych hucznie uśmiechem, pachnących choinką, cynamonem, czekoladą, i pomarańczą. Świąt białych, puchatych, pysznych i gronie najbliższych. Dużej ilości prezentów ;) i niech jedzonko idzie w cycki ;) haha. WESOŁYCH ŚWIĄT MOJE DROGIE!
Życzy
LVS

wtorek, 19 grudnia 2017

Choinka

Witam,
Mało mnie, wyrzuty sumienia mam wobec starszego dziecka, bo cała moja uwaga jest skierowana na młodszego, który jest bardzo wymagający, oj bardzo. Jak każdy facet, bez kobiety żyć, nie może, to też wisi mi na piersi 24 h/24h :(, każda próba odłożenia go kończy się płaczem aż do "uduszenia". Na szczęście jest teściowa, bawi się z nią, ale już się boję co będzie w styczniu. No ale nie o tym, udało mi po 19 dniach usiąść dziś po raz pierwszy z córką i coś razem porobić. Tym cosiem jest choinka. Wieczorem przygotowałam dwie choineczki, pociętą bibułkę oraz kilka przydasiów (cekiny, konfetti, drewniane stempeli). W wolnej chwili nalałam do miseczki kleju, zawołałam córkę i zaczęło się kreatywne szaleństwo:



A oto efekty szaleństwa :O)
 Choinka Zuzanki :)
Moja choinka :)

Do wykonania choinki:
- szablon znaleziony w internecie


-pocięta cienko bibułka
- cekiny
- konfetti
- mogą być guziki drewniane, albo różne drewniane kształty, makaron, w sumie wszystko co macie pod ręką ;) w domu.
Pozdrawiam

LVS

poniedziałek, 4 grudnia 2017

:) I zostałam po raz drugi mamusią :)

Witam,
Przedstawiam Wam mojego synusia :) Nikodem Mikołaj, urodził się 30.11.17 o 19.25, 3330 gram szczęścia i 52 cm do całowania :). Drugi poród masakra, przeżyłam horror, mówi się, że drugi jest łatwiejszy i szybszy, u mnie ani nie był szybszy ani łatwiejszy. A Nikoś też zupełnie inny od Zuzy ;) noce na pewno będziemy mieli nie przespane ;)

Pozdrawiam
LVS

niedziela, 26 listopada 2017

Trzecia odsłona jesiennego wyzwania w KTM

Witam,
Kolejne 5 puntków w Wyzwaniu spełnione :). Po pierwsze spacer w kaloszach :), lubicie? My uwielbiamy, jesteśmy jak rodzinka Peppy :P nie dość że gabarytowo pasujemy xD haha, to jeszcze uwielbiamy kałuże. Tydzień temu, wybrałam się z Zuzą na kolejny taki spacer, oczywiście dziecko szczęśliwe, spodnie wiadomo w jakim stanie. Nagle obok nas przechodzi starsza pani z psem, i zaczyna gadkę: jejku jaka brudna, nie wstyd Pani? Moje oczy jak 5 zł, a w głowie: 1000 myśli. Odpowiedziałam Pani: Brudne, ale jakie szczęśliwe! To dziecko, a nie lalka z porcelany, którą stawia się za szybką by pięknie wyglądała o każdej porze dnia i roku. Chroniąc przed słońcem, deszczem, kurzem. Pani oburzona, że za dobrą radę została tak potraktowana ;/. Ja nie wiem co to za głupia moda "czystych dzieci", moje ostatnie nianiowe dziecko, też tak było chowane. Jakie było moje zdziwienie, gdy pewnego dnia mama dziecka wezwała mnie na rozmowę, bym uważała na stare, domowe spodnie jej syna, bo już 4 musiała wyrzucić z powodu ciastoliny, O.O. No ale zostawmy to, każda mama jest inna. My się lubimy brudzić x. Kalosze i chlapanko, zadanie numer 60 wykonane ;) nawet powiem, że moja córka wykonała je od stóp po czubek głowy XD, jak wpadła w dużą kałużę XD to trzeba się było kąpać i pilnować jej by nie wlazła nigdzie indziej jak do wanny xD.


Kolejne zadanie numer 3, stwórz jesienny nastrój w domu :) oto moja propozycja:





Są serwetki richelieu z owocami z sadów, są szyszki, przekwitnięte trawy, lala jesienna, z przepięknym szalem i czapą, jesień haftem krzyżykowym.

Kolejny punkt 15 - Napisz list - zrealizowałyśmy dzisiaj. Napisałyśmy list do św. Mikołaja.
Dzień wcześniej wyszukałam w necie obrazki zabawek, poprzyklejałam z tyłu taśmę klejącą i wykonałam worek świętego Mikołaja z papieru welurowego i kawałku sznurka. Dziś Zuzia wybrała 5 zabawek z 15 :), i już wiem co moja mała chce, a z tyłu napisałam w jej imieniu list. 6.12 wyślemy na poczcie :), do Mikołaja, który przyniesie jej prezent 24.12.


:) Punkt 20, to zrób kartki świąteczne, moje tegoroczne kartki wyglądają tak:









I pod punkt ostatni 49, Zwiedź muzeum :) a zwiedzaliśmy pałac w Rogalinie :). Uwielbiam zwiedzać. A Wy? Szkoda, że mój facet nie lubi, mam nadzieję, że chociaż jedno dziecko zarażę pasją zwiedzania ;).







Pozdrawiam
LVS

ps: zapomniałam banerka