sobota, 16 lutego 2019

Girlanda wróżkowa

Witam,
Bardzo długo nam zajęła czasu ta girlanda, już obawiałam się, że nie zdążymy, ale jest :)  zapraszam do oglądania:

Potrzebujemy:
- sznurka
- bucików
- drucików kreatwnych
- drewnianych kulek
- blok techniczny
- flamastry
- włóczki
- stare ubrania
- nożyczki
- klej typu magic i na gorąco
- duże cekiny



Najpierw z bloku technicznego wycinamy sukienki




Potem dokładnie smarujemy sukienki klejem magic


przyklejamy na wybrane tkaniny







 i czekamy aż wyschną xD


I tak czekałyśmy kilka dni bo nie było czasu, aż w końcu ja usiadłam wieczorem i zrobiłam jedną wróżkę na próbę



Po czym znowu nastąpiła przerwa

Aż w końcu usiadłyśmy do nich razem i spędziłyśmy 3 dni na tworzeniu girlandy




Ja zszywałam sukienki igła i nitką, a Zuzka w tym czasie malowała buzie i robiła włosy







Potem trzeba było nawlec włosy, koraliki i sznurek,





Pamiętać trzeba że po każdym nawleczeniu na sznurek sukienki trzeba z tyłu pleców zrobić supełek, aby się wróżka nie zsunęła.

Innego dnia Zuzanka zakładała buty, a mama gorącym klejem przyklejała skrzydełka 






A tak wygląda efekt końcowy! Polecam na skrzydełka wykorzystać duże, i powiesić girlandę koło okna, słonce odbijające się w skrzydełkach daje nam niesamowity efekt w pokoju! Jakbyśmy weszli do świata tęczy.



















Pozdrawiamy :)

Lady i Zuzanka :)

ps: właśnie zauważyłam, że jednak nie zdążyliśmy, bo do wczoraj było wyzwanie xD  no nic trudno.



sobota, 9 lutego 2019

Kartonowy dom

Witajcie,
Od kilku dni mamy piekarnik, wow. Szał pieczenia czas zacząć :P hihi. Po piekarniku został karton. Duży karton! A co dzieci kochają oprócz zabawek ... KARTONY! Oboje się w kartonie mieścili, ale jak wyjść?! I mama pomyślała domek. Nikosia wyeksmitowałyśmy do spania, wyciągnęłyśmy farby i dawaj  :). Mama wycięła okiennice i drzwi, a Zuza wzięła się za malowanie:









Mama się do malowania dołączyła:










Później na domówkę wpadł Pani Nikodemu, i trzeba było farbki pochować






a gdy dzieci poszły spać, mamie było ciągle mało xD. Oto mama po godzinach: 



O jaki był szał rano gdy Zuzanka zobaczyła piękny kominek i zdjęcie całej naszej rodzinki w ramce nad kominkiem, nawet wykorzystałam starą, już lekko zmęczoną swoją serwetkę richelieu.



A gdy Niko poszedł spać wykorzystałyśmy stare firanki oraz zepsute wieszaki do zrobienia zasłonek, styropian po wstążeczkach stały się teraz gałką do drzwi.

wieszaka użyłam by zrobić karnisz




a Zuzia dekorowała dalej wewnątrz domek, nawet robiła słonko i niebo na suficie xD skończyło się to sufitem na głowie xD ale frajda niesamowita














I jeszcze raz środeczek :) jeśli chodzi o recykling wykorzystałyśmy:
- karton po piekarniku
- stare firanki
- styropian po wstążkach
- karton po butach (kominek)
- starą serwetkę
- zepsutą ramkę na zdjęcia
- zepsute wieszaki
- wstążkę z bożonarodzeniowych prezentów










Domek daje mnóstwo radości :) tak niewiele trzeba dzieciom :) i .... mi xD hihi, niech ktoś powstrzyma to moje kreatywne ja i chomikowane rzeczy xD hahaha

Nasz domeczek zgłaszam do inspiracji " Ramka po obrazach " w DIY 


oraz do wyzwania DIY Recykling - porządkujemy:



Pozdrawiam i zachęcam do zabawy z dziećmi w tworzenie z kartonów domów, statków kosmicznych albo okrętów! Wiele to daje frajdy i cudownych wspomnień. 

Pozdrawia 

Lady Savage i Zuzanka